Gdy elfy żyły w zgodzie wraz z krasnoludami, pojawili się ludzie. Zaczęli zatruwać nam życie. Skłócili te dwa plemiona ze sobą, a następnie zawarli pakt z brodatymi.
Wyłapywali elfy i torturowali.
Więc pięć gatunków elfów odeszło.
Mroczne zeszły do Podmroku, gdzie czclili Lolth oraz Shar. Praktykowali zarówno magię, jak i walkę toporami.
Słoneczne wraz z księżycowymi dbały o cykle dnia oraz nocy.
Leśne zamieszkały wśród drzew, gdzie uczyły się strzelania z łuku oraz życia w zgodzie z naturą.
Morskie odpłynęły w Głębiny, gdzie dbały o przypływy i odpływy, fale oraz prądy morskie.
Mnie i moją przyjaciółkę złapano do niewoli. Przeprowadzano na nas eksperymenty, aż w końcu wynaleźli miksturę, która zmienia elfa w człowieka.
Mam wraz z nią po siedemnaście lat.
Nagle miecz wbija się w moje serce. Odchodzę z tego świata, szczęśliwa.
A potem budzę się ze snu...